Szukasz kredytu lub pożyczki?

Już nie musisz, nigdzie nie znajdziesz korzystniejszej oferty!

Wypełnij formularz

Firmy pożyczkowe chcą wyjść z cienia

KREDYT LUB POŻYCZKA?

NAWET DO 150.000

Błyskawiczna decyzja, minimum formalności.

Nigdzie nie znajdziesz korzystniejszej pożyczki!

Również dla osób z ograniczoną zdolnością kredytową.

Sprawdź



kredyt dla firm

Firmy pożyczkowe chcą wyjść z cienia




Firmy pożyczkowe chcą wyjść z cienia

Opinia publiczna otrzymała w ostatnim okresie parę raportów, między innymi zrealizowane przez KPF, czy PBS, Uniwersytet w Bristolu, które potwierdzają, iż sektor pożyczkowy rozwija się, na jego usługi jest rosnący popyt, co świadczy, iż jest potrzebny, pożyteczny. Mimo tego pozytywnego aspektu, szybka pożyczka, chwilówka, parabanki – z tymi określeniami najczęściej kojarzone są niebankowe instytucji pożyczkowe.

Nadal bowiem wiedza o tym sektorze kredytu konsumenckiego jest mizerna. Brak jest pogłębionej analizy, pozwalającej choćby na opisanie podstawowych różnic pomiędzy profilem użytkowników i charakterystykami artykułów różnych segmentów tego sektora.

Podobnie choćby, jak to czynią autorzy znakomitego i bardzo kompleksowego raportu Uniwersytetu w Bristolu, analizującego skutki ustanowienia urzędowego limitu całkowitego kosztu kredytu na rynku brytyjskim. Tam poddano funkcjonowanie tego sektora badaniom i szczegółowo opisano profile użytkowników poszczególnych segmentów sektora pożyczkowego. W Wielkiej Brytanii, a podobnie w Polsce, nie jest tożsamym profil klienta chwilówek (ang. Payday loans – w kraju m.in. Wonga, Ferratum, Vivus, Ok. Money, kredytów domowych (ang. Home credit – w kraju m.in. Provident, Optima, czy lombardów. A tu jeszcze trzeba podkreślić, iż profil sektora pożyczkowego istotnie różni się od profilu klienta bankowego. Różnice są na tyle duże, iż sektory te funkcjonują równolegle ze stosunkowo małą częścią wspólną.

Rola sektora i jego wizerunek

Liczba użytkowników sektora pożyczkowego powoduje, iż nikt już nie kwestionuje jego roli trwałego elementu systemu finansowego. Sektor ten funkcjonuje, co oczywiste, poza systemem regulacji bankowych, ale w ramach określonego i restrykcyjnego porządku prawnego. Mimo to, jego działalność przedstawiana jest w czarnych barwach. I bardzo często można odnieść wrażenie, iż jest to działanie celowe. Gdy pojawiają się informacje o funkcjonowaniu sektora, to zazwyczaj towarzyszy temu problem kosztów pożyczek i to w kontekście wielu tysięcy procent. Gdy opisywany jest ich klient, to opisuje się go naiwność, ubóstwo, nieszczęśliwą sytuację życiową oraz przymusowy charakter jego wyboru I tak powstaje nieodparte wrażenie, iż i instytucji i ich użytkownicy są gorszą częścią systemu finansowego. Takie ujmowanie tematu po części wynikało dotąd z braku dostępu do danych. Dziś takimi danymi dysponujemy i postaramy się pokrótce je przedstawić.

W Polsce bardzo często przez tak zwane kolorowe media, nawet przez część liderów opinii rynku finansowego, sektor ten jest przedstawiany jako naczynie połączone z sektorem kredytów bankowych. Twierdzi się przy tym, iż ten pierwszy nie może się rozwijać bez ograniczeń tego drugiego, bądź tylko w oparciu o wykluczonych z rynku bankowego. A ten drugi może nie tracić użytkowników tylko wtedy, gdy ten pierwszy nie będzie ich pozyskiwał. Nie jest to prawdą, jak pokazuje przywołany już brytyjski raport. I podobnie, jak na bardziej rozwiniętych rynkach, najbardziej różniącą produkty cechą, jakie oferowane są przez te dwa sektory jest ich przeciętna kwota. Choć jest pewna część wspólna klientów, to jednak użytkownik sektora pożyczkowego, w porównaniu z bankowym, zaciąga zobowiązania na względnie małe czy nawet bardzo małe sumy i na stosunkowo krótkie terminy. I tym bardziej należy podkreślić, iż produkty sektora pożyczkowego bardziej uzupełniają niż konkurują z kredytami bankowymi.

Miejsce na rynku

Alarmujące do niedawna wypowiedzi, głównie z kręgów BIK (Biuro Informacji Kredytowej na temat wręcz wykradania przez niebankowe instytucji pożyczkowe użytkowników bankom i rosnącej lawinowo wartości zadłużania się poza systemem bankowym sprzeczne są z twardymi danymi. Wskazywano przy tym na ogromny strumień kredytobiorców, którzy przestali się zadłużać w sektorze bankowym. Sugerowano, iż znalazł się on w całości w pozabankowych firmach pożyczkowych. Podkreślenia wymaga przy tym, o czym do niedawna zapominano, iż duża część rynku pożyczek niebankowych została zagospodarowana przez firmy, których właścicielami są banki, a które zdecydowały się przenieść część działalności i uwolnić od nadmiernie krępującego gorsetu regulacyjnego. W języku fachowym nazywa się to arbitrażem regulacyjnym.

Pozostała część tego rynku – autonomiczna – to są firmy, które powstały i działają nie na skutek arbitrażu, ale motywu biznesowego. Co należy bardzo silnie podkreślić, działalność tych ostatnich w obszarze artykułów w ogóle nieoferowanych przez instytucje finansowe wypełnia istotną lukę w podaży rynkowej. Nie dochodzi do wyparcia produktu bankowego i zawłaszczenia bankowego pola gry. Pojawiła się nowe zjawisko – komplementarność. Maleje tym samym zjawisko wykluczenia finansowego klienta sektora pożyczkowego, dotąd nieaktywnego na rynku kredytowym.

Polska nie odbiega w tym względzie od innych rynków np. Wielkiej Brytanii czy Danii. I tam instytucji niebankowe nie znajdują się w centrum rynku kredytowego, ale zagospodarowują wolny biznesowo obszar, na który instytucje finansowe z powodu na wymogi przepisów ostrożnościowych nie wchodzą. I prawdopodobnie nigdy nie wejdą. Stąd udział sektora pożyczkowego wynosi nawet nie kilkanaście, ale tylko parę procent. W Polsce dla przykładu całość sektora pożyczek niebankowych to ok 5% rynku kredytów gotówkowych, wliczając w to pożyczki typu chwilówki i pożyczki z dostawą do domu. Całość rynku autonomicznego, dla którego dostępne są wiarygodne dane, prezentowane w udostępnionym przez KPF raporcie, opisującym ten rynek w okresie 2007 – 2012, mówią o wartości udzielonych pożyczek łącznie przez Członkowie KPF i Provident w kwocie niewiele powyżej 2,3 mld PLN. Dla oddania skali, całość rynku pożyczek gotówkowych, w tym reprezentowanego przez instytucje finansowe komercyjne i SKOK to 40,4 mld PLN (dane za KredytTrendy, BIK.

Średnia wartość kredytu gotówkowego to parę tysięcy złotych, podczas gdy na rynku niebankowym to mniej niż dziesiętna bankowej gotówki, jak można ocenić na podstawie danych, pochodzących od firm zrzeszonych w KPF. Już to proste zestawienie sum jakie wchodzą w grę, potwierdza konstatację o podstawowej cesze różniącej bankowy i niebankowy kredyt konsumencki.

Kredyt gotówkowy w polityce instytucji bankowych jest wabikiem marketingowym. Dobrze się prezentuje w materiałach marketingowym gdyż daje się ubrać w prosty język, przemawiający do wyobraźni. Ale jego minimalna, opłacalna dla przesiębiorstwa bankowego kwota jest drastycznie odmienna od pożyczki niebankowej. Mała i na krótkie terminy pożyczka nie mieści się w modelu biznesowym banku. Nie wspominając już o regulacjach, chociażby ostrożnościowych, które mają zapewnić bezpieczeństwo depozytom użytkowników bankowych. Model biznesowy gotówkowej instytucji pożyczkowej – wprost przeciwnie niż przesiębiorstwa bankowego – zakłada w polityce kredytowej małe sumy i większą częstotliwość ich pożyczania. Ma to swoje uzasadnienie w charakterze potrzeb konsumentów, reprezentujących niższy poziom uzyskiwanych dochodów. Ma to swoje uzasadnienie również w istocie finansowania działalności tych firm.

Klient pożyczkowy w pełni zadowolony

Firmy pożyczkowe pozwalają na szybkie i proste sięgnięcie po małe sumy pieniędzy, bez których często gospodarstwa znalazłyby się w kłopotliwej i poniżającej moralnie sytuacji petenta rodziny bądź znajomych. Nie jest to główny motyw sięgania po tzw. chwilówki, ale ważny. Dla uzyskania pełnej odpowiedzi na pytanie dlaczego chwilówka warto przytoczyć wyniki badań Pracowni Badań Społecznych, zrobionych wśród pożyczkobiorców, a nie możliwych klientów. Pozwala to zderzyć doświadczenia z obrazem, kształtowanym przez przekazy medialne. Warto w tym miejscu na krótką dygresję.

W Danii na fali kampanii Socjaldemokracji w 2010 roku pojawiła się propozycja wprowadzenia limitu na koszty pożyczki, który miałby chronić klientów. Ale przeciętnym klientem tego rynku okazał się nie gorszy, ale przeciętny Duńczyk. Wbrew obiegowym opiniom, to nie ubogi i na skraju ubóstwa Duńczyk, ale dysponujący dochodem powyżej progu wyznaczonego przez zasiłek dla bezrobotnego. Ceniący sobie szybkość, wygodę i prostotę, a zmęczony natrętną czy choćby nachalną – co szczególnie mocno podkreślali Duńczycy – strategią banków, zabierającą im czas. Również wyniki badań w Wielkiej Brytanii – zwłaszcza w segmencie internetowym – burzą obraz zagubionego, niewykształconego klienta segmentu niebankowych pożyczek.

Wróćmy na nasze podwórko i do wyników badań PBS, przedstawionych między innymi uczestnikom II Kongresu Sektora Pożyczkowego. Przeciętny użytkownik to osoba powyżej 30 roku życia, ze średnim bądź wyższym wykształceniem, a większość z nich to single bądź bezdzietne gospodarstwo domowe. Jeżeli ktoś zakłada, iż wybór pożyczki niebankowej wynikał z braku innej możliwości, to się głęboko myli – 80% badanych miała opcję i 30% miała dostęp do kredytu bankowego. Co do kosztu, to 1/2 oceniła jego wysokość pozytywnie. Lojalność deklarowana jest bardzo wysoka i wyższa niż najlepszy wskaźnik osiągnięty przez bank. 60% zdecydowanie poleciłoby znajomym skorzystanie z chwilówki, a tzw. NPS wynosi dla firm pożyczkowych 30 (najlepszy wskaźnik osiągnięty przez bank wyniósł 28. W prostych słowach, NPS to różnica między czynnikami przyciągającymi i zniechęcającymi do polecenia znajomym.

Badani przyznali, iż mieli negatywny obraz firm oferujących chwilówki. Bo i trudno go nie mieć skoro tytuły prasowe krzyczą lichwa, zdzierstwo idące w tysiące procent, oszustwo! Respondenci zdecydowanie zaprzeczyli, jakoby instytucji te miały na celu oszukiwanie klientów, bowiem tylko 17% podzieliło taką opinię. Doświadczenia zmieniają nastawienie, a 88% badanych potwierdziło, iż gdyby nie opcja legalnej chwilówki popadliby w jeszcze większe tarapaty, co potwierdza aż 96% przekonanych o tym, iż bez szybkich niebankowych pożyczek ich życie mogłoby być dużo trudniejsze. I na zakończenie – 85% badanych stwierdziło, iż oferty prezentowane są w prosty, zrozumiały sposób i 96% stwierdzało, że: biorąc chwilówkę dokładnie wiedziałem, ile będę musiał oddać w dniu spłaty.

Kilka tysięcy procent

Legislatorzy dla ułatwienia życia konsumentowi postanowili zastosować jedną miarę dla różnych kwotowo i terminowo kredytów. Wydaje się, iż zapatrzeni we wzór metra z Sevre chcieliby sprowadzić finanse do wymiaru świata pomiaru fizycznego i zdefiniowali miarę uznaną za uniwersalną – RRSO (rzeczywista roczna stopa procentowa. RRSO ma stać się standardowym narzędziem stosowanym przez klienta do oceny atrakcyjności danego produktu kredytowego.

W Unii Europejskiej RRSO jest w użyciu w odniesieniu do kredytów konsumenckich od 1986 roku. W Polsce została wprowadzona Ustawą o kredycie konsumenckim w 2001 r. Bardzo często RRSO jest przedstawiana w taki sposób, iż użytkownik stawia na końcu pytanie: to jakie jest w końcu to oprocentowanie kredytu?!. Po prostu mylą miarę ze stopą nominalną. Na domiar złego czytają tytuł, w którym pojawia się RRSO rzędu kilku tysięcy procent i krzyczący: LICHWA. Pomijam w tym miejscu prosty fakt, iż lichwa odnosi się historycznie do oprocentowania nominalnego.

Szukając prostoty ustawodawca nieźle namieszał w głowach. Państwo na siłę zrobiło konsumentom dobrze i jednocześnie zaniedbało edukację, nie tłumacząc do czego właściwie służy to teoretycznie chroniące obywateli narzędzie. Cel szczytny, ale jego realizacja pomimo dobrych intencji jednak wątpliwej jakości.

Niestety, ale RRSO stała się w pewnym stopniu fetyszem. Rzeczywiście metr długości drewna będzie tym samym metrem dla poskręcanego sznurka. I niezależnie czy pomiar ma parę wieków historii, czy jest wykonany dziś. Ale w świecie finansów istnieje pojęcie dyskonta i nie da się tak łatwo uprościć i stosować jednej miary do wszystkich rodzajów kredytu. Bylibyśmy wszyscy zdziwieni, gdyby ktoś motywowany oburzeniem o różnicę cen, zażądał obniżenia ceny rocznego kredytu ratalnego na lodówkę do ceny kredytu hipotecznego na 30 lat… Student ekonomii czy finansów ma świadomość roli czynnika czasu i wysokości kapitału w kształtowaniu absolutnej wysokości RRSO. Algorytm RRSO jest taki, iż czym niższy kapitał i krótszy czas pożyczki tym wyższy wynik jego zastosowania. Pożyczki na małe sumy i czas dają w efekcie nominalnie horrendalnie wysokie RRSO.

Zilustrujemy to przykładem: 100 PLN pożyczanego przy stałych parametrach stopy procentowej (18%, prowizji (2,5% i opłaty za kredyt (2 PLN. Ta sama kwota (spłacana w równych ratach da nam całkiem inne RRSO w zależności od okresu – na 1 miesiąc będzie to wielkość idąca w liczbę rzędu powyżej tysiąca procent, dla 2 miesięcy wyniesie już kilkaset, a na 6 miesięcy powyżej 100%. Ale nominalne oprocentowanie to ciągle 18% rocznie.

Aż prosi się, aby przypomnieć starą angielską zasadę porównywania jabłek do jabłek, a nie gruszek. RRSO ma wartość użytecznego miernika tylko dla pożyczek tego samego rodzaju, na te same okresy i wówczas spełni rolę analogiczną do miary metra. Nadużyciem jest natomiast zestawianie ze sobą absolutnych poziomów RRSO dla różnych produktów. Obrazowo rzecz ujmując i pozostając w konwencji anglosaskiej 1 kg jabłek i 1kg gruszek to nie to samo, chociaż miara masy jest prawidłowa. W materii tak wrażliwej dla percepcji jak środki finansowe wysokość kosztu pożyczania jest bardzo istotna. Jednak czynienie z RRSO idealnego narzędzia porównywania wszystkiego co jest pożyczką bądź kredytem jest zbyt daleko idącym uproszczeniem.

Gra interesów – priorytet limitu kosztu czy licencjonowanie?

Ostatnio nasiliła się dyskusja między uczestnikami rynku finansowego na temat jednej z rekomendacji Komitetu Stabilności Finansowej, w której postuluje się wprowadzenie limitu na całkowity koszt kredytu, wyrażonego jako RRSO. Sam zaś limit byłby wielokrotnością stopy lombardowej NBP. Oczywiście, iż wprowadzenie takiego limitu miałoby bardzo poważne konsekwencje dla rynku. W zależności od tego, jaki byłby mnożnik, instytucji na nim dziś obecne przetrwałyby bądź wycofały się z rynku. Największe znaczenie ma to oczywiście dla chwilówek, dla których niekorzystnie działa matematyczna formuła i czynnik czasu, na jaki udzielany jest kredyt. Wyżej pisaliśmy o tym jak złudne jest założenie, iż RRSO w sposób prawdziwy oddaje koszt wszystkich kredytów.

Polski rynek niebankowy ma swoją specyfikę. Składa się z dwóch podstawowych elementów – autonomicznego i arbitrażowego, o czym pisaliśmy na wstępie. Ale nie na tym zasadza się jego wyjątkowość.

W elemencie autonomicznym mamy coraz silniej konkurujące ze sobą instytucji szybkich pożyczek gotówkowych (Vivus, Wonga, Ferratum i wiele już innych dla uproszczenia nazwiemy to segmentem chwilówek. I tu pojawia się zjawisko coraz większej konkurencji, która będzie skutkowała walką cenową o klienta, z korzyścią dla konsumentów.

Drugi segment, to ten z dostawą kredytów do domu (home credit. Na rynku kredytów z dostawą do domu – świadomie używamy tu określenie z dostawą, aby uwypuklić ich dystrybucję – działa od wielu lat Provident. Problem w tym, iż nie ma właściwie liczącej się dla niego konkurencji. Zatem możemy mówić jeśli nie o pozycji monopolistycznej, to na pewno zdecydowanie dominującej. Nic więc dziwnego w postawie cichej akceptacji tej instytucji wprowadzenia limitu na RRSO. Limit zapewne nie będzie narzędziem do intensyfikowania konkurencji, a raczej źródłem bariery wejścia na ten rynek. A w konsekwencji może utrwalać dotychczasową strukturę podmiotową.

Provident niedawno ogłosił nową strategię, zgodnie z którą jedynym polem jego gry jest rynek kredytów ze względnie dłuższym okresem zapadalności i wyższymi kwotami, oddalając się od segmentu chwilówkowego, a zbliżając się w pewnym sensie do bankowego. Jak w tych realiach braku bądź niewielkiej konkurencji znaleźć porównanie dla produktu, jego ceny i innych elementów, składających się na koszt w przypadku tak różnych produktów, jak chwilówka i pożyczki z dostawą do domu? Jak wobec tego stwierdzić, czy cena jest konkurencyjna skoro kredyt z dostawą do domu to całkiem inny niż ten internetowy czy w filii instytucji pożyczkowej? Co z RRSO, do czego odnieść by zweryfikować, czy jest to cena fair i kształtowana w oparciu o prawdziwy koszt pożyczania (true lending cost?

Wypowiedzi Providenta (właścicielem jest brytyjski International Personal Finance w kraju w temacie restrykcji cenowych wydają się dużo różnić się od postawy jej brytyjskiego właściciela, prezentowana na rynku macierzystym. Gwoli przypomnienia – a może wskazówki w kraju – to rynek home credit sprowokował dyskusję w Wielkiej Brytanii o limicie stopy procentowej parę lat temu. I nie było wówczas głosu akceptacji dla tego pomysłu ze strony właściciela polskiego Providenta, tak samo zresztą jak samej instytucji Provident. A konkluzja, jaką postawili autorzy raportu Policis parę lat temu była w pełni, i zasadnie merytorycznie, podzielana również przez Provident. Na ten sam raport ciągle powołują się autorzy raportu Uniwersytetu w Bristolu, który stał się merytorycznym uzasadnieniem dla rządu brytyjskiego o odrzuceniu limitu całkowitego kosztu kredytu, który w największym stopniu dotknąłby na rynku brytyjskimchwilówek. Pewnie również kredytu z dostawą do domu na czas zbliżony do pay day loan (nasza rodzima chwilówka, z jakim można spotkać się w Wielkiej Brytanii.

Właściwie można stwierdzić, iż jest to unikalna sytuacja, gdy firma nie protestuje przeciw nieuzasadnionym merytorycznie restrykcjom cenowym. A z taką mamy do czynienia w postawie Providenta w Polsce. Również stawiany przez nią priorytet licencji nie mieści się w tradycyjnie pojmowanym kanonie mechanizmu rynkowego, a przedstawiany jako priorytetowy dla Providenta.

W tym miejscu pojawia się przecież zasadnicze pytanie o podmiot wydający licencję i głównie jej warunki. Bez wiedzy o tych dwóch elementach zadziwia entuzjazm. I znów licencja trudniej daje się pogodzić z konkurowaniem niż rejestrowanie działalności. KPF, która reprezentuje interesy firm pożyczkowych (Provident należał do KPF do końca lutego 2012 roku, bardzo aktywnie działa na rzecz wdrożenia nowych przepisów prawnych, wymagających właśnie rejestrowania działalności pożyczkowej. Rejestr i określone warunki, jakie musi spełniać firma pożyczkowa (kapitałowe, formy organizacyjno-prawnej oraz od strony corporate governance nie idzie wbrew konkurencji na tym młodym rynku. Przeciwnie – wzmacnia ją. A to jest droga do wzmocnienia zaufania do sektora w długim okresie, pozwala wreszcie wyjść z cienia podejrzeń o etycznie wątpliwy interes. Z drugiej strony może to rozwiązanie pomóc w wykluczeniu z rynku tych, którzy prowadzą działalność na granicy prawa, czy nawet je przekraczając. Brak rejestru bardzo dużo to utrudnia.

dr Mirosław A. Bieszki

Źródło: Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce




Warto sprawdzić
Kredyt na dowód
Przeczytaj

Pożyczka na dowód, gdzie najszybciej pożyczysz pieniądze?

Potrzebujesz pożyczyć pieniądze szybko, bez wychodzenia z domu, załatwiając wszystkie formalności przez Internet? Mamy ...Więcej

Chwilówka na długi okres spłaty

Pożyczka pozabankowa to nie tylko chwilówka. Na ogół panuje przekonanie, że pożyczki pozabankowe ...Więcej

Gdzie pożyczyć, czyli ranking kredytów gotówkowych.

Gdzie pożyczyć, czyli ranking kredytów gotówkowych. Wydawało by sie, że okres zimowy sprzyja leniuchowaniu w zaciszu domowym np. odpoczywanie ...Więcej

Ranking pożyczek pozabankowych, aż 20 pożyczek za darmo.

Ranking pożyczek pozabankowych, aż 20 pożyczek za darmo. Pożyczka bez formalności, szybka decyzja, wszystkie formalności przez Internet. Firmy pożyczkowe ciągle ...Więcej

Pożyczki dla bezrobotnych

Pożyczki dla bezrobotnych Czy osoba bezrobotna ma szansę na pożyczkę?Osoby które, nie mogą przedstawić ...Więcej

Najkorzystniejszy kredyt 6000 zł.Ranking z dnia sobota, 07 stycznia 2017r.

Najkorzystniejszy kredyt 6000 zł.Ranking z dnia sobota, 07 stycznia 2017r. W naszym porównaniu sprawdziliśmy warunki kredytu na kwotę 6000 złotych. Spłata zobowiązania ...Więcej

Technologia w sektorze usług pożyczkowych

Technologia w sektorze usług pożyczkowych Nowe technologie to nie tylko więcej wygody w świecie finansów. To również zwiastun ...Więcej

Szybka pożyczka, przy minimum formalności w Alior Banku

Szybka pożyczka, przy minimum formalności w Alior Banku Pożyczka bankowa z szybką weryfikacją przy minimalnych wymaganiach na dodatek z niskim ...Więcej

Pożyczki ratalne

Zobacz cały ranking »


RANKING LUTY 2017r.
Ocena
6/10
Citi Handlowy
Ocena
6/10
Ratka.pl
Ocena
9/10
Hapi Pożyczki
Ocena
9/10
Hapi Pożyczki
Ocena
7/10
Monedo
Ocena
5/10
KredytOK
Ocena
5/10
Wonga
Ocena
5/10
Ratkomat.pl
Ocena
6/10
Ratka.pl
Ocena
5/10
Wonga
Ocena
5/10
SuperCredit
Ocena
10/10
Fura-Kasy
Opinie o szybkich pożyczkach

Rado Pożyczka - Firma oceniona na 1.1 pkt.
Adrian - Co to za pożyczka to rado? Nigdzie nie mozna znaleźć żadnych opini, firma krzak? ...
Zobacz »


Pożyczkomat - Firma oceniona na 4.9 pkt.
Wanda - Ode mnie plus, wszystko szybko i sprawnie, pieniądze na koncie około godziny. Polecam ...
Zobacz »


Ferratum Bank - Firma oceniona na 5.7 pkt.
Kasik - Oddaję głos na Ferratum, rzadko zdaża mi się korzystać z takich pożyczek, ale niera ...
Zobacz »


Alfa Kredyt - Firma oceniona na 3.5 pkt.
Maciejewski - Pożyczki trzeba spłacać, jak się nie spłaca to nie ma co się dziwić, że firma sprz ...
Zobacz »



T-Mobile Usługi Bankowe - Bank oceniony na 5.1 pkt.
Artek - Warunki pożyczki są w miarę dobre, jeżeli już to mam spore zastrzeżenia do konsultan ...
Zobacz »


Pożyczki chwilówki

Zobacz cały ranking »


RANKING LUTY 2017r.
Ocena
5/10
Finansowo
Ocena
5/10
SuperCredit
Ocena
8/10
Halopożyczka
Pożyczka w kilka minut !
POŻYCZ NAWET 25.000 ZŁ W 15 MINUT!
  • Do 1.000 pożyczka za 0 zł
  • Błyskawiczna decyzja
  • Pożyczka z opcją bez BIK!
  • WYPEŁNIJ WNIOSEK


Najwyżej ocenione kredyty


Citi Handlowy
Citi Handlowy
Ocena
4.4

Prowizja: 5.00  %, RRSO: 15.16 


Volkswagen Bank Polska
Volkswagen Bank Polska
Ocena
5.3

Prowizja: 3.00  %, RRSO: 15.61 


Getin Noble Bank
Getin Noble Bank
Ocena
3.6

Prowizja: 5.00  %, RRSO: 18.65 


Santander Consumer Bank
Santander Consumer Bank
Ocena
5.4

Prowizja: 3.99  %, RRSO: 18.92 


Szybkie pożyczki bankowe

RANKING LUTY 2017r.
Ocena
10/10
Bank Millennium
Ocena
9/10
Alior Bank
Ocena
9/10
Alior Bank
Ocena
9/10
Alior Bank
Ocena
7/10
Ferratum Bank
Ocena
7/10
Ferratum Bank

04 minut temu Klient złożył wniosek o pożyczkę 500 zł
w TakTo


Informacja zniknie za sekund